~antyaktywista [przed kwadransem]

A może któryś z was oszołomów aktywistów założy się ze mną, że za 15 lat człowiek dalej będzie się mnożył na ziemi? Szybciej to wy wyginiecie, bo normalny człowiek, to ma już dosyć robienia przez was kasy na naiwnych. Od lat 70tych słyszę ten sam bełkot, to o dziurze ozonowej niosącej zagładę, to o topnieniu lodów arktyki, gdzie czapa lodowa antarktydy się zwiększyła przecież, to o dwutlenku węgla niosącym zagładę z pominięciem faktu, że ziemia nie jest martwym tworem i jest to takie powietrze dla roślin, gdzie jego większa zawartość w powietrzu tworzy bujniejszą roślinność, a która to z kolei go pochłania wydzielając w zamian tlen. Ot taki naturalny cykl, którego jednak brak na wenus, którą to planete często podajecie za przykład strasząc co mniej rozgarniętych. Że były okresy w dziejach ziemi, że tego gazu w atmosferze było kilkukrotnie więcej niż obecnie, a człowiek jak i inne gatunki miał się najzwyczaj dobrze🙂 Od tego, że złupicie podatników na kilka dodatkowych miliardów euro choroby cywilizacyjne nie znikną. Samej cywilizacji także nie zatrzymacie. Zresztą nie raz widziałem was przyjeżdżających na zamieszki kopcącymi samochodami z kilkoma komórkami w ręku. To zakrawa jedynie na hipokryzję najzwyczajniej. Mam dla was taką propozycję, że zamiast wyłudzać od ludzi pieniądze na rzekomą walkę z globciem, dajcie ludziom normalnie żyć, bo jednostki, które zwalczają własny gatunek nawet wśród mniej rozwiniętych zwierząt są eliminowane.