Walka z wiatrakami

image

Wkład intelektualny w produkty, usługi wkłada każdy, nie tylko tzw. twórcy. Nie rozumiem wkładu piosenkarza, który nagrał piosenkę i bierze przez kilkadziesiąt lat za to tantiemy! Nie rozumiem, dlaczego taki projektant, jak zaprojektuje budynek użyteczności publicznej bierze kasę tylko raz, a nie ciągle od każdego, który wchodzi do tego budynku, choćby 10 groszy. Nie rozumiem, dlaczego konstruktor auta, które jest na taksówce nie bierze kilka groszy od każdego, który skorzysta z funkcjonalności jego auta? Nie rozumiem, dlaczego raz skomponowany utwór ma dawać dochód przez nawet sto lat najpierw autorowi, potem jego spadkobiercom. Przy okazji pasą się na tym samym firmy fonograficzne, które mają zastrzeżenie na wyłączność.. Dla mnie autor, piosenkarz powinni dostać zawsze kasę od wydanych płyt póki na nie jest popyt i się sprzedają. Kopiowanie nie powinno być zabronione. Płodni twórcy winni zarabiać na koncertach i nowo komponowanych utworach. Chałtura, tandeta puszczana np w Trójce nie powinna w ogóle mieć szan na przetrwanie i by się naturalnie wykruszała. Dobrzy twórcy, piosenkarze powinni cały czas być na topie, a nie, jak Hołdys spocząć na laurach i brać kasę za to, co zrobili nie wiadomo kiedy.