Nadal czekamy na wyniki badań w sprawie GMO

Na terenie województw śląskiego i opolskiego w trzech przypadkach zaistniało podejrzenie wysiania odmian kukurydzy modyfikowanej genetycznie. Nadal czekamy na wyniki badań, które jednoznacznie będą mogły potwierdzić bądź wykluczyć, czy to rzeczywiście GMO.

Przypominamy, że w Polsce 28 stycznia 2013 r. weszły w życie przepisy zakazujące uprawy roślin zmodyfikowanych genetycznie. Nakładają one na Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa obowiązek nadzoru nad stosowaniem materiału siewnego.

– Inspekcja przeprowadziła kontrole w 5 proc. gospodarstwach, co daje 9164 kontroli interwencyjnych. W ramach nich wykryliśmy trzy przypadki podejrzeń zastosowania w kukurydzy nasion GMO. Nadal czekamy na końcowe wyniki badań w tej sprawie – mówi Tadeusz Kłos, główny Inspektor PIORiN.

Pisaliśmy o tym jeszcze w sierpniu.

Najpierw został wykonany tzw. test paskowy (polowy), kiedy okazał się pozytywny próbki zostały przesłane do laboratorium, następnie próbki poddane są badaniom ilościowym, które mogą wyjaśnić w jakim stopniu są one zmodyfikowane.

– Część rolników kupuje materiał siewny w Czechach, mogło dojść wówczas do zamieszania i do przepylenia – zauważa Kłos.

Plantacje nie zostały zniszczone w ramach działania administracyjnego.

– Jeżeli badania wykażą, że doszło do zamieszania to nie ma instrumentów prawnych, żeby zniszczyć plantacje – dodał Kłos.

http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/nasiennictwo/nadal-czekamy-na-wyniki-badan-w-sprawie-gmo,46185.html