Knajpa pod nazwą “UPA”, gdzie kelnerzy chodzą z atrapami karabinów

image

~dziwnie : byłam w grudniu we Lwowie. Nie wiem jak to powiedzieć, żeby nikogo nie obrazić… Po prostu boję się tych ludzi. I to wcale nie dlatego, że mnie okradną… Np. knajpa pod nazwą “UPA”, gdzie kelnerzy chodzą z atrapami karabinów. Wszędzie flagi UPA. Oni zamiast się wstydzić robią z tego chlubę narodową, wzór. Byłam przerażona. Mają w oczach taką jakąś dzikość (?). Bardzo rozgoryczony naród: w muzeum, w sklepie, wszędzie patrzą na ciebie jak na wroga (wcale nie chodzi o to, ze jestem Polką, nie mam tego na czole wypisane). Jakaś taka dzicz.

http://m.onet.pl/wiadomosci/swiat,yzgyz